28.12.2019 Europejskie Spotkanie Młodych Taize we Wrocławiu

Taize Wrocław
28 grudnia 2019 r. o godzinie 4:45 grupą z naszej parafii wyruszyliśmy sprzed probostwa na poranną Msze Świętą.  Później wraz z młodzieżą z Poznania, pojechaliśmy pociągiem prosto do Wrocławia – na Europejskie Spotkanie Młodych. Tam, w Hali Stulecia rozdzieleni byliśmy do różnych parafii, a zaangażowało się ich naprawdę wiele- tych w głównym mieście, jak i w miasteczkach pod nim. Od organizatorów dostaliśmy pomocne rzeczy jak mapa specjalnie przygotowana na to wydarzenie, książeczka z rozpiską każdego punktu wraz z pieśniami na modlitwę i najważniejsze- worek z logo Taize umożliwiająca nam darmowe przejazdy komunikacją miejską i pociągami regionalnymi. O 17:30 tego samego dnia mieliśmy wydawany nasz pierwszy posiłek, a o 19:00 pierwszą wspólną modlitwę. Jak później okazało się były to stałe punkty programu. Po tym rozjechaliśmy się do rodzin, które przyjęły pielgrzymów. Następnego dnia od rana zaczęliśmy działać- o 8:30 rozpoczęliśmy poranną modlitwę w goszczących nas parafiach. Po nich gospodarze opowiedzieli nam o ich lokalnych wspólnotach. Kolejnym punktem tego dnia był pełen wachlarz spotkań tematycznych związanych z duchowością, Kościołem, solidarnością/społeczeństwem lub sztuką i wiarą. Wraz z rozdaniem posiłku i z modlitwą skończył się już drugi dzień wyjazdu. Trzeci z kolei, również przyniósł jakieś nowości- tym razem w postaci spotkań w małych grupach, w których rozmawiając, zazwyczaj w języku angielskim, interpretowaliśmy fragment z Pisma Świętego, wybrany przez organizatorów. Reszta dnia przebiegła dość podobnie, według programu. Sylwester- cały dzień podobny, a jednak znów umiał zaskoczyć. Msza Święta dla Polaków w świetnej atmosferze, to definitywnie punkt, który może zapisać się dla nas w pamięci . Tego dnia od 23:00 rozpoczęliśmy niesamowite czuwanie modlitewne o pokój na świecie w łączności z narodami, które cierpią. Wraz z wybiciem zegara północy wyszliśmy( a niektórzy nawet wybiegli) cieszyć się z Nowego Roku i podziwiać fajerwerki. W świetnym humorze bawiliśmy się podczas tzw. „święta narodów”. Ta impreza, polegała na pokazywaniu przez wszystkie narody czegoś charakterystycznego dla nich, np. pieśni, tańca. Pomiędzy pokazami było masę świetnej zabawy. Niewiele śpiąc budziliśmy się tego samego dnia na Msze Świętą by pożegnać się z goszczącą parafią oraz jedliśmy ostatni obiad wraz z rodzinami, które nas przyjęły. Pięć dni- niby nie tak mało, prawda? A jednak ESM we Wrocławiu opuszczaliśmy ze smutkiem i niedosytem. Również może się wydawać, że mieliśmy mało czasu na integracje naszej młodzieży- a jednak ze spotkania wracamy z wieloma wspólnymi, pięknymi wspomnieniami. Ten wyjazd był dla nas możliwością pogłębienia wiary, poznania nowych kultur i narodowości oraz doświadczeniem dobroci ludzi przyjmujących pielgrzymów.

Wiktoria Micun